Nazywam się Magdalena Sadłowska i szyję obrazy.
Dyplom z malarstwa obroniłam w 2018 roku w Pracowni prof. Jarosława Baucia na gdańskiej ASP i przez lata malowałam klasycznie - płótno, akryl, kredka. Potem odłożyłam pędzel i usiadłam do maszyny do szycia. Dziś moje prace powstają z tkaniny: przeszywam ją, wypełniam, buduję z niej reliefy, które wiszą na ścianie jak obraz, ale mają grubość, miękkość i ciężar przedmiotu.
Rysunek pod spodem zwykle pochodzi z czegoś konkretnego - z wykroju krawieckiego, z planu mieszkania, z mapy miejsca, w którym akurat jestem. Interesuje mnie to, co robimy z ciałem i z przestrzenią: ćwiczenie, powtórzenie, przeprowadzka, przyzwyczajenie.
Wystawiałam m.in. w Muzeum w Koszalinie, Spectra Art Space - Fundacji Rodziny Staraków w Warszawie, CSW Łaźnia w Gdańsku, Krupa Gallery we Wrocławiu i Gdańskiej Galerii Miejskiej. W latach 2016–2021 rezydowałam w Kolonii Artystów na gdańskim Dolnym Mieście. Pracuję w Koszalinie, gdzie uczę w Katedrze Sztuk Plastycznych na Wydziale Architektury i Wzornictwa Politechniki Koszalińskiej.
Więcej o mnie